• Wyprzedaż!

Mały nieszczęśliwy człowiek z ADHD

Wydawnictwo
Edukacyjna.pl open_in_new
Autor
Iwona Górka open_in_new
Data wydania
2005
ISBN
83-923080-0-X
Format
A5
Stron
160
Okładka
miękka
Nr katalogowy
8000
17,80 zł
8,01 zł Zniżka 55%
Brutto
Ilość
Dostępny natychmiast

Do wyczerpania zapasów.

Towar nie podlega reklamacji ani zwrotowi.

Terapeutyczna opowieść Iwony Górki pt. "Mały nieszczęśliwy człowiek z ADHD" wprowadza nas w świat przeżyć i doznań dziecka z nadpobudliwością psychoruchową, a właściwie z jedną z jej postaci - zespołem ADHD. Czy jest to możliwe, żeby dziecko aż tak odbierało reakcję otoczenia, słowne i bezsłowne sygnały i rozumiało je jako odrzucenie, wrogość, odebranie akceptacji. Cierpiące dziecko swoim zachowaniem woła do nas dorosłych: "Pomóżcie mi"! To poruszające wołanie z ogromną znajomością rzeczy zbliża do nas autorka, pokazując zarówno problemy, z jakimi spotykają się dzieci z ADHD na swojej drodze, jak i sposoby możliwej pomocy i terapii potrzebne w takiej sytuacji.

„… to mądra i pożyteczna opowieść napisana prostym

poetyckim językiem; ogromnie wartościowa.”

Ewa Pohorecka

 

Fragment utworu:

CZĘŚĆ PIERWSZA

O tym, czym jest wróg i ile zła wyrządził chłopcu

- Znowu 1 września – ze smutkiem pomyślał Mikołaj. – To już piąta klasa. Jak ja sobie dam radę? Może nowi nauczyciele będą bardziej wyrozumiali? - zastanawiał się. Cały czas miał przed oczyma przykre zdarzenie, kiedy pod koniec roku szkolnego matka i ojciec zostali wezwani do szkoły. To nie był oczywiście pierwszy raz, ale z tych wszystkich „razów” najbardziej dla niego upokarzający.

Wychowawczyni zażądała jego przeniesienia do innej klasy, co uzasadniła następująco ; „Mikołaj nie przestrzega norm zachować społecznych, jest agresywny w stosunku do kolegów, tępy, leniwy i arogancki. Swoim zachowaniem uniemożliwia korzystanie innym dzieciom z zajęć”.

Takie argumenty były powtarzane za każdym razem, kiedy wzywano do szkoły rodziców Mikołaja, ale ostatni „wybryk” przeważył szalę na jego niekorzyść.

- Przecież nie chciałem nikomu zrobić krzywdy! – bronił się. – Ten chłopak sam podbiegł, a ja tylko miałem nogę wyciągniętą do przodu. To nie moja wina, że się potknął i wybił zęby! – wyjaśnił ze złością. Nikt go jednak nie słuchał.

Z tego właśnie powodu w szkole wybuchła wielka „burza”. Nauczycielka wrzeszczała, rodzice także, koniec końców zapadła decyzja niepomyślna dla Mikołaja. …

Komentarze

Napisz swoją opinię

Mały nieszczęśliwy człowiek z ADHD

Napisz swoją opinię