Nieprawidłowa realizacja głosek dentalizowanych (takich, których wymowa wymaga zbliżenia do siebie górnych i dolnych zębów oraz odpowiedniego ułożenia języka oraz warg) jest dość powszechna u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. W języku polskim znajdziemy kilkanaście głosek dentalizowanych, które podzielić możemy na: głoski szumiące (CZ DŻ SZ RZ), głoski ciszące (Ć DŹ Ś Ź) oraz głoski syczące (C DZ S Z). Każdy z szeregów charakteryzuje się odmiennym sposobem artykulacji i pojawia się w rozwoju mowy w innym czasie, pierwsze głoski jakie usłyszymy w mowie dziecka to najczęściej CISZKI, później SYCZKI, a na końcu SZUMKI i taka kolejność wynika ze stopnia trudności jaki buzia dziecka oraz sam język muszą włożyć w ich artykulację.

Podczas artykulacji głosek szeregu szumiącego czubek języka tworzy szczelinę – głoski [sz] i [ż] lub zwarcie i szczelinę – głoski [cz] [dż] unosząc się do wałka dziąsłowego, jednocześnie przytrzymując boki przy podniebieniu. Wargi są nieco zaokrąglone, a zęby delikatnie zbliżone do siebie.

Podobnie jak w przypadku głosek szeregu syczącego, zaczynamy od usprawnienia narządów artykulacyjnych. Znaczące będą dla nas zarówno ćwiczenia warg, które docelowo w czasie wymowy powinny być lekko zaokrąglone oraz umiejętność szerokiej pionizacji języka. Tutaj znów wiele ćwiczeń docelowo sprowadza się do uzyskania pozycji wertkalno-horyzontalnej czyli kobry.

Istotnym aspektem podczas pracy nad wymową głosek [sz ż cz dż] jest sprawdzenie czy dziecko potrafi odróżnić od siebie szereg szumiący i syczący, ponieważ zdarza się iż nasz mały pacjent nie słyszy różnicy w wymowie poszczególnych głosek i dobiera je zupełnie przypadkowo. Jak to sprawdzić? Wystarczy zaprezentować dziecku kilka wyrazów wymawiając je poprawnie lub z użyciem substytutu (szafa-safa, rzeka-zeka, dżem-dzem) i poprosić o sygnał – wskazanie, podanie obrazka, podniesienie ręki, wrzucenie klocka do pudełka – gdy wypowiadana przez nas nazwa będzie brzmiała prawidłowo.

Jeśli dziecko nie ma kłopotu z odróżnieniem fonemów, a zadania artykulacyjne udaje się w toku ćwiczeń wykonać bez trudu przechodzimy do wywoływania głosek. Najczęściej rozpoczynamy od głoski [sz] prosząc, by dziecko uniosło język za górne ząbki, delikatnie zaokrągliło usta, zbliżyło do siebie zęby i naśladowało np. szum morza, szelest liści itp. Po uzyskaniu właściwego dźwięku wprowadzamy kolejno sylaby otwarte (sza szo szu sze szy), obudowane (asza oszo uszu esze yszy), zamknięte (asz osz usz esz ysz), a później wyrazy i zdania w tej samej kolejności. Na początkowym etapie utrwalania właściwej wymowy starajmy się pomijać połączenia -szcz oraz głoski syczące, ponieważ takie zestawienia mogą być dla dziecka jeszcze zbyt trudne.

Następnie rozpoczynamy pracę nad głoską [cz], która w wielu przypadkach (podobnie jak ż i dż) pojawia się samoistnie pod wpływem ćwiczeń. Naszym zadaniem będzie więc jedynie wyjaśnienie dziecku różnic artykulacyjnych pomiędzy głoskami i utrwalanie wymowy w mowie spontanicznej, a to jak wiadomo wymaga czasu i niekończącej się ilości pomysłów na ćwiczenia.

Komentarze ()